Tym razem muszę byc nieskromna :) Podobno moja karpatka jest przepyszna ;) Jest taka ponieważ od długiego czasu robię ją wypróbowanym sposobem - z małą ilością masła i rewelacyjnym kremem budyniowym, który nie jest przesadnie słodki.
Składniki:
- 3 szklanki mleka 1,5 %
- 1/2 szklanki cukru
- 1 opakowanie masła
- 1 cukier waniliowy
- 4 łyżki mąki pszennej (do kremu)
- 5 łyżek mąki ziemniaczanej(do kremu)
- 1 szklanka wody
- 1 szklanka mąki pszennej (do ciasta)
- 8 jajek (4 do ciasta i 4 do kremu)
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia
- cukier puder do posypania ciasta
Sposób wykonania:
Piekarnik nagrzewamy do 200 stopni. Masło (1/2 kostki) należy rozpuścić w garnku, dolać wodę, doprowadzić do wrzenia. Wsypać mąkę i chwilę ucierać do powstania gęstej masy. Po lekkim przestudzeniu wbijać jajka, proszek do pieczenia i miksować. Gotową masę podzielić na 2 części. Blachę wysmarować tłuszczem i obsypać bułką tartą. Jedną część ciasta rozprowadzić na blaszce. Piec w nagrzanym piekarniku przez około 25 - 30 minut (w trakcie pieczenia nie otwierać piekarnika!). W ten sam sposób upiec drugą część ciasta.
Zagotować 2 szklanki mleka z cukrami i 1/2 kostki masła. Pozostałą szklankę mleka zmiksować z jajkami i mąką, po czym wlać do gorącego mleka. Gotować 1 - 2 minuty, energicznie mieszając, by się nie porobiły grudki.
Gorący krem wylać na jeden upieczony wcześniej płat ciasta (zostawiając po bokach wolne 2 cm - po nałożeniu drugiego płatu ciasta krem by wypłynął), przykryć drugim. Ostudzić. Schłodzić. Oprószyć cukrem pudrem.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz